POZYTYWNIE ZAKRĘCENI

Kiedy Jerzy Płonka zdobywa górę, nie widzi panoramy, tylko wielką ciemną plamę. Po co się więc wspina?
Dla towarzystwa. Bez słów „Jurek, uważaj, odejdź
od krawędzi”, mógłby zapomnieć o Koronie Europy.

jerzy_plonka_artykul